Gorące tematy: Smoleńsk Akcja Windykacja Praca-porady Konkurs satyra Sklep Prasówka NE TV Nowy Ekran TV NE YT RSS
97 postów 1055 komentarzy

A contrario - Miejsce Wolnej Myśli

Acontrario - Blog Forum Acontrario.pl - Forum Wolnej Myśli, piszemy o wszystkim co nas otacza, szukamy prawdy niezależnie od tego gdzie ona się znajduje. Razem tworzymy nową rzeczywistość.

Facebook z Google szpiegują ? NK także ?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Czy kiedykolwiek zastanawiałeś się jak to możliwe, że Facebook czy NK trafnie zaproponował ci znajomego, z którym np. od lat nie miałeś kontaktu ?

Jak wiemy popularność Facebooka w Polsce w tym roku niebywale wzrosła. Rok temu konto na Facebooku posiadało milion Polaków. Pół roku temu było ich już 2,4 mln, a dzisiaj ponad 3,8 mln (dane z di.com.pl ). To wymusza zadawanie pytań na temat naszej prywatnosci, Czy kiedykolwiek zastanawiałeś się jak to możliwe, że Facebook  czy NK trafnie zaproponował ci znajomego, z którym np. od lat nie miałeś kontaktu ? Czy Facebook zagląda w twoje prywatne skrzynki mailowe? Postanowiłem to sprawdzić. Założyłem konto  podając fałszywe dane osobowe, prawdziwy został tylko  adres mail. Wchodzę na nowe konto. W dziale "osoby, które możesz znać" widzę ludzi, których znam z pracy, szkoły etc.

Zagłębiłem się w temat, zrozumiałem jak to działa.

Na nk sprawa jest prosta importuje się listę kontaktów gg ,  na Facebook musisz podać hasło do swojej skrzynki pocztowej(!). Dzięki temu system sprawdza z kim pisałeś albo kto do ciebie pisał i te osoby podstawiają Ci w propozycjach znajomym. Ale nie do końca tak jest, hasła chcą przy komunikatorze skype, poczta wp, o2 czy Onet, ale nie do Gmaila, tam gdzie ja mam maila, nie podawałem im hasła a w polu do wyboru, gdzie masz pocztę by wpisać hasło, nie ma GMAIL. Wniosek jest taki, że Facebook i Google współpracują ze sobą na temat wymiany informacji o użytkowniku, z kim pisał. Przecież to idealna machina informacji.

Ktoś może powiedzieć, że ok, to może ktoś z tych proponowanych znajomych podał hasło lub miał Gmaila, a on do ciebie pisał i u niego znaleźli twój mail, dlatego ci go podsunęli jako znajomego. Możliwe, ale moje dalsze poszukiwania zaprowadziły mnie na inny trop.

NK.

Postanowiłem sprawdzić to samo podając im mail, który użyłem wyłącznie do rejestracji na NK i allegro. Ale głownie chodzi mi o nk, bo sprawa jest taka że ja później zmieniłem adres mail w profilu na całkowicie inny, a zobaczyłem znajomą z nk z którą nie pisałem maili a jedynie była znajomą  za czasów starego podanego maila, przy zmianie maila usuwałem nieaktywnych znajomych. Więc jak się ona znalazła jako znajoma na Facebook ? Do głowy przychodzi mi tylko jedno, współpraca Facebook z nk lub nk przetrzymuje w bazie stare maile i mimo podania nowego to stary jest i tak przypisany do mojego konta, i pamięta poprzednich znajomych nawet tych usuniętych. Dalsze badania potwierdziły fakt przechowywania danych przez portal NK nawet po usunięciu konta, pełne jego usunięcie nastepuje po pisemnej lub elektronicznej prośbie o usunięcie pełnych danych osobowych. Byłem w szoku ale postanowiłem dalej pogrzebać, bo na liście byli też ludzie których nie znałem i chciałem się dowiedzieć dlaczego mi ich zaproponowano. Po 3 godzinach walki udało mi się odgadnąć jedną osobę, był to stary znajomy z Fotka.pl z którym wymieniłem może dwa maile ( przez poczte należącą do Fotka.pl , a nie przez prywatne wiadomości)  Jak wiemy po zalogowaniu na fotka.pl mamy opcję  "mail",  po kliknięciu o zgrozo przenosi nas na Gmail tylko że w domenie fotka.pl, wychodzi na to, że portal fotka.pl wykupił/dzierżawi usługi Gmail.  Adres mailowy fotki jest np. taki: LOGIN@fotka.pl po @ mamy ich domenę jednak mimo to korzystamy dalej z Gmail.

Czyżby NK, Fotka, Google i Facebook tworzyli jedną wielką sieć informacji o nas ? Proponuję wam,  żebyście na nowym koncie sprawdzili kto wam się wyświetli jako propozycja do znajomych, może dojdziecie do ciekawych wniosków. 

Wracając do tematu, czy mamy do czynienia z kilkukrotnym już wykupywaniem NK  w celu zdobycia danych i odsprzedania ich dalej ? Czy własnie dlatego Rosja przymierza się do kupna większości udziałów w Facebook by uzupełnić te dane ? ( Przypominam że NK należał już do Rosyjskich udziałowców )

Ciekawa jest też zmiana regulaminu NK.

Użytkownik poprzez umieszczenie Danych, w szczególności wizerunku, materiałów lub wypowiedzi na Koncie własnym lub innego Użytkownika udziela NK niewyłącznej licencji na wykorzystywanie, utrwalania w pamięci komputera, zmienianie, usuwanie, uzupełnianie, wykonywanie publiczne, wyświetlanie publiczne, zwielokrotnianie i rozpowszechnianie (w szczególności w Internecie) tych Danych.

Podobny regulamin mamy na facebook. Mnie zastanawia to o niewyłącznej licencji, z definicji Wiki oznacza:
"Licencja niewyłączna - licencja która nie ogranicza grona licencjobiorców, dopuszczając wzajemną konkurencję." Czyli, inne podmioty, współpracujące z NK, mogą wykorzystywać mój wizerunek i inne moje dane ? po zdobyciu tych danych mogą je wyświetlać publicznie i rozpowszechniać a nawet zmieniać ?


Na koniec podam ciekawy filmik o Facebook który trzeba oglądnąć.

Facebook i powiązania z CIA i DARPA (Agencja Zaawansowanych Obronnych Projektów Badawczych Departamentu Obrony Stanów Zjednoczonych)

Warto tutaj dodać informację o nowej niebezpiecznej funkcjonalności Facebooka:

Facebook ogłosił najnowszą kontrowersyjną funkcję na portalu.

Sieć społecznościowa uruchamia automatyczne tagowanie zdjęć, początkowo w Stanach Zjednoczonych, ale docelowo, w ciągu kilku najbliższych miesięcy, funkcja ma być dostępna dla reszty globu.

Oprogramowanie służące do rozpoznawania twarzy pozwoli na skojarzenie twarzy osób na zdjęciach z innymi fotografiami, na których się pojawią. Proces tagowania nie będzie całkowicie automatyczny, ponieważ tagi to tylko sugestie, ale użytkownicy będą identyfikowani domyślnie.

W momencie, gdy użytkownicy zostaną zidentyfikowani przez jednego ze swoich znajomych, istnieje ryzyko że Facebook zidentyfikuje zdjęcie dla pozostałych znajomych. Nawet osoby, które nie mają konta na Facebooku lub te, które nie wyrażają chęci zdradzania swojej tożsamości mogą zostać zidentyfikowane.

"Nowa funkcja może być ciekawa dla osób, które chętnie udostępniają każdy detal w sieci społecznościowej, ale z pewnością nie dla tych, które preferują zachować anonimowość," powiedział Graham Cluley, starszy konsultant ds. bezpieczeństwa w Sophos. "Facebook powinien pozwalać użytkownikom wybierać funkcje, z których chcą korzystać zanim zostaną uaktywnione. Ostatnia ankieta Sophos wykazała, że aż 90% użytkowników Facebooka chciałoby, żeby wszystkie funkcje sieci społecznościowej były dostępne w modelu opt-in (domyślnie wyłączone). Wraz z pojawieniem się nowej funkcji, powiedziałbym że procent ten może wzrosnąć."

Jeśli użytkownicy nie chcą skorzystać z tej funkcji, będą musieli ją deaktywować. Śledzenie nowych funkcji portalu i dbanie na bieżąco o ustawienia prywatności na Facebooku to kluczowe elementy ochrony prywatnych informacji online.

 

http://hacking.pl/pl/news-16200-Nowa_niebezpieczna_funkcjonalnosc_Facebooka.html

Teraz można sobie wyobrazić że dojdzie do tego automatycznie i domyślnie włączone rozpoznawanie twarzy, zresztą nawet gdy ty to wyłączysz a inni cię rozpoznają i otagują to już po sprawie, co gorsza nie musisz mieć konta na Facebook, wystarczy że twój znajomy doda zdjęcie na którym jesteś, podpisując Cię Imieniem i Nazwiskiem.

Teraz do dużej kolekcji wiedzy Facebooka dojdzie to jak wyglądasz, z kim się kumplujesz, od tej pory gdy otaguje cię choć jedna osoba to każde inne dodane zdjęcie przez innego użytkownika na którym ty też będziesz, zostanie rozpoznane i dołączy do znajomych z kręgu, i pomyśleć że nawet nie musisz mieć konta na Facebook. Dla przykładu, nie wiem, Policja, służby wywiadowcze, czy inne instytucje powiązane z Facebook niekoniecznie w dobrych celach daje Facebook twoje zdjęcie i mówi dajcie mi co macie na tego gościa, skanują ci facjate i ciach, pokazuje profile znajomych na których zdjęciach jesteś, a potem po nitce do kłębka. W tym miejscu pragnę przypomnieć o unijnym projekcie INDECT, który przy współpracy z monitoringiem miejskim  w sytuacji którą uzna za zagrożenie lub stwierdzi że zagrożeniem jesteś ty automatycznie przeskanuje Ci twarz i porówna ze zdjęciami z portali społecznnościowych by cie zidentyfikowac i dowiedzieć jak najwięcej , nie wspominając o tworzeniu profili osobowych. Zachęcam do wgłebienia się w temat INDECT-u i jego zautomatyzowanym działaniem.

Ja się zastanawiam nad jednym, jak to zostanie wprowadzone na dobre w Globalnym Facebook to jak np. dodam zdjęcie na którym jest ktoś kogo chciałbym dane poznać, chociaż jego znajomych, to czy facebook pokaże go na zdjęciach innych użytkowników, którzy go nie otagowali ale na nich widnieje ?

Największą wpadką było wprowadzenie pod koniec 2007 r. funkcji o nazwie Beacon, która pokazywała przyjaciołom z Facebooka, co użytkownik kupuje w internecie. Nawet wielbiciele portalu uznali, że to za wiele. Serwis MoveOn.org zebrał 50 tys. podpisów pod petycją o zmianę tej funkcji. Zuckerberg najpierw odpowiedział: dajcie sobie spokój. Jednak pod naciskiem użytkowników firma zrezygnowała z funkcji Beacon.

To, że twórca facebook-a Mark Zuckerbergchce czerpać korzyści z naszych wizerunków i danych może świdczyć fakt iż w 2003 r., podczas drugiego roku studiów na Harvardzie, Zuckerberg stworzył swój pierwszy projekt internetowy, czyli serwis Facemash. Serwis który polegał na ocenianiu zdjęć twarzy różnych osób, problem w tym że zdjęcia studentów Zuckerberg wykradł z uczelnianego serwera.Gdy sprawa wyszła na jaw, postawiono mu kilka zarzutów, między innymi włamanie do systemu oraz naruszenie praw autorskich i prywatności osób trzecich, które nie zgodziły się na wykorzystanie wizerunków. Zuckerberg zdjął witrynę z sieci, jednak w korespondencji z radą uczelni obstawał, że właściwie nic złego nie zrobił.Twierdził, że po prostu testował napisane przez siebie algorytmy, a że na zdjęciach faktycznych osób? Trudno. To był błąd.

Do tego wszystkiego dodajcie usługę uruchomioną przez google w 2009 r.

W 2009 roku Google uruchomiło usługę Google Latitude. Początkowo usługa była dostępna jako mobilny serwis Map Google, ale w październiku 2010 roku uruchomiono ogólnodostępną wersję.
Lokalizacja telefonu i lokalizator internetowy

Google Latitude (po polsku Google Współrzędne) umożliwia udostępnianie swojej aktualnej lokalizacji naszym znajomym. Korzystając z naszego konta Google, można aktywować nową usługę, a następnie zaprosić znajomych do serwisu. Po zaakceptowaniu zaproszenia przez wybrane osoby, ich profil ze zdjęciem pojawi się na mapie Google. Oprócz możliwości zdobycia informacji o lokalizacji znajomych Google Latitude pozwala na przeglądanie historii naszej pozycji, a także dodawanie aplikacji. Przydadzą się one na przykład do zamieszczania informacji o swoich współrzędnych na blogu czy w Google Talk.
Zasada działania
namierzanie telefonu komórkowego przez internet

Aplikacja wykorzystuje głównie system nawigacji satelitarnej GPS. Współrzędne geograficzne odbierane przez moduł GPS są przesyłane na serwer Google wykorzystując połączenie internetowe w telefonie (GPRS, WiFi lub inne). Latitude może również działać na urządzeniach nie posiadających odbiornika GPS. Do ustalenia pozycji wykorzystywana jest wtedy triangulacja względem przekaźników telefonii komórkowej, co oznacza że uzyskujemy znacznie mniejszą dokładność naszej pozycji. Ostatnią metodą wyznaczania naszej pozycji jest wykorzystanie samego połączenia WiFi. Google Latitude znając nasze IP ustala pozycje na jego podstawie. Dokładność tej metody może być różna, czasami dokładność sięga do kilometra, czasem zdarzy się całkowita niezgodnośc pozycji.
Obsługiwane urządzenia

- Urządzenia z systemem Android i aplikacją Mapy Google w wersji 3.0 lub nowszej.
- Urządzenia iPhone oraz iPod touch (za pośrednictwem przeglądarki Safari, wymaga systemu operacyjnego iPhone w wersji 3.0 lub nowszej).
- Większość kolorowych urządzeń BlackBerry.
- Większość urządzeń z systemem Windows Mobile 5.0 lub nowszym. Uwaga: niektóre urządzenia z systemem Windows Mobile nie obsługują wykrywania lokalizacji na podstawie identyfikatora stacji bazowej sieci komórkowej.
- Większość urządzeń z systemem Symbian S60.
- Niektóre urządzenia firmy Sony Ericsson.

Prywatność

Aby zapewnić użytkownikom pełną kontrolę, to od nich zależy, czy, jak i kiedy zechcą być lokalizowani. Po uruchomieniu serwisu, można w każdej chwili "ukryć" się przed wybraną osobą lub wszystkimi kontaktami na raz. Można również w każdej chwili całkowicie wyłączyć usługę lub też dostosować ustawienia prywatności tak, aby udostępniać o sobie tylko tyle informacji, ile chcemy.

http://www.inwigilacja24.com/telefonia/internetowy_lokalizator_telefonu_komorkowego

Sprawdziłem, jakże było moje zdziwienie gdy pokazało moją obecną lokalizacje na mapie z dokładnością do 10 metrów. Wersji na telefon nie sprawdzałem bo nie będę im go udostępniał, zastanawia sam fakt działania takiego systemu, opcja historii położenia oraz czas ile minut temu byliśmy w danym miejscu. Ciekawa jest usługa lokalizacji za pomocą zalogowań do nadajników GSM, czy dzieje się to poza zgodą operatora ? Komentarz z powyższej strony mówi wystarczająco:

"Czy na pewno chcemy udostępniać Google naszą pozycję? Zastanówmy się co już Google o nas wie: wszystko czego szukamy w Internecie, przechowuje naszą pocztę elektroniczną, zawartość dokumentów w Google Docs itd. Czy przyszła teraz kolej żeby Google wiedział gdzie się obecnie znajdujemy? Co będzie w przyszłości?"

Jako ciekawostkę dodam, że zgodnie z obliczeniami NY Times polityka prywatności Facebook-a jest dłuższa niż konstytucja Stanów Zjednoczonych a także ku przestrodze warto pamiętać, iż wszystkie opcje dotyczące twojej prywatności są domyślnie ustawione w sposób, który jej NIE chroni. Nie umieszczaj w internecie wszystko jak leci, chroń swą prywatność. MYŚL!

 

Wujek Łukasz dobra rada:

Coraz więcej SmartFonów/iphonów i aparatów posiada  opcje Geotagowania zdjęć. Pamiętaj o jej wyłączeniu przed zrobieniem tych fotek które chcesz umieścić w internecie, ludzie często nie wiedzą że w danych EXIF zdjęcia można zobaczyć współrzędne GPS gdzie takowe było robione..

 

Powyższy artykuł śledczy został sprządzony za pomocą białego wywiadu - forum Acontrario.pl

Łukaszz

 Edit: Kwiecień 2012

W momencie pisania artykułu aktualna była informacja o wykorzystywaniu danych Gmail przez Facebook. Obecnie firma Google z powodu pogłębiającego się sporu odcięła Facebook od kontaktów gmaila.

KOMENTARZE

  • Autor
    Przypominam, że portal NK należał w zeszłym roku do ruskich. Kupili i sprzedali. Pytanie czy wykorzystali bazę danych, czy nie. :)
    Facebooka tez chcieli kupić.
    Podawać inicjały tylko. Znajomi jak będą chieli to znajdą namiar. Pozdrawaiam
  • Dziękuję
    Ludzie palą tytoń, korzystają z Google i Facebooka, głosują na PiS... Tak już ten świat jest poskręcany.
    Dziękuję za artykuł.
  • Jeżeli chodzi o Kupno przez Rosje
    to polecam artykuł poświęcony temu zagadnieniu.

    http://acontrario.nowyekran.pl/post/2247,rosjanie-kupuja-facebook-nk-i-gg
  • @autor
    Odnośnie sugerowania znajomych na FB to dodam swoje 3 grosze. W swoim eksperymencie nie piszesz czy przed rejestracją usunąłeś wszystkie cookies związane z Facebookiem z przeglądarki. Wystarczy, że Facebook zapisze sobie w Cookie nr id użytkowników którzy byli zalogowani z tej przeglądarki i gdy Ty zarejestrujesz sobie nowe konto na nowy email to Facebook odczyta sobie te numery id użytkowników (przeglądarka wysyła wszystkie Cookies dla domeny bezwiednie). Na podstawie tych numerów FB może zacząć wyświetlać ci propozycję znajomych. Proponuję wywalić cookies w ustawieniach i ponowić eksperyment wtedy wyniki będą bardziej miarodajne (w przeglądarce Chrome jest np tryb Incognito, który powinien się sprawdzić).

    Innym sposobem sugerowania znajomych może być również zapisywanie nr IP po stronie Facebooka z których się logujesz. Jeśli np sieć osiedlowa ma jeden wspólny IP zewnętrzny to ileś tam osób używam tego samego IP logując się na Facebook - Facebook mógłby więc sugerować użytkownikom jako znajomych inne osoby które zalogowane są z tego samego IP, czy tak jest w rzeczywistości, nie wiem bo nie testowałem. Można to jednak przetestować dla przykładu w ten sposób:
    1. Otwierasz np. Chrome i wyrzucasz wszystkie cookie facebooka lub otwierasz tryb Incognito
    2. Zakładasz konto na fikcyjne dane
    3. Otwierasz inną przeglądarkę np. FF i i wyrzucasz wszystkie cookie facebooka
    4. Zakładasz konto na fikcyjne dane
    5. Jeśli teraz na którymś z kont pojawia się sugestia tego drugiego konta to zapewne Facebook korzysta z metody IP.

    Miłej zabawy ;).
  • @Acontrario
    Jakoś kilka miesięcy temu przerabiałem temat sprzedaży NK, zmienił się wtedy regulamin serwisu więc po nitce do kłebka sprawdziłem dlaczego i kto kupił. To jest dla nich niewyczerpalna wręcz baza info o nas, naszych rodzinach, kontaktach itd
  • o szpiegowaniu wiem od dawna dlatego
    nie ma mnie na Facebooku..
  • @Zeten
    Sprawdzę twój sposób zobaczymy, jednak już ci odpowiem na twoje sugestie.

    1. Adres IP mam dynamiczny, dialogu nie wewnętrznej sieci, znajomi zaproponowani są z innych miast.

    2. Z tego kompa korzystam tylko ja, i owszem czyszczę po każdym zamknięciu FF ciasteczka i nie tylko te zwykłe ale także te flashowe nie wiem czy ktoś o nich słyszał i są bardziej szczegółowe niż zwykłe cookiesy. Więcej info o nich znaleźć można tutaj: http://acontrario.pl/viewtopic.php?f=46&t=751

    3. Wytłumacz fakt braku pola podania hasła do gmail mimo ze chcą do każdego innego ?

    Pozdr.
  • @Acontrario
    Nie znam się, nie jestem zapisana NA FEJSBUKU I NIGDY SIĘ TAM NIE ZAPISZĘ, ale - na mój mail przyszło zaproszenie od znajomego i przy okazji wygenerowane znajome osoby, które tam są, a z którymi kontaktowałam się TYLKO PRZEZ MAIL PRYWATNY!
    Czyli mnie tam nie ma, a oni już i tak mnie mają, bo ktoś podał mojego maila ?????
  • @eska
    Zasada mogła być taka, znajomy cię zaprosił więc podał twój mail, FaceBook mając twój mail przeszukuje użytkowników pod kontem posiadania w ich skrzynkach ( jeżeli je udostępnili, nie licząc Gmail bo tam domyślnie jest udostępnione ) twojego adresu mail,jeżeli znajduje to go podsuwa jako znajomego.

    Coś czuje że podobnie będzie z zdjęciami i twarzą, nie trzeba będzie mieć tam konta by cię rozpoznać.

    Pozdr.
  • @Acontrario
    Czemu ludzie są takie głupie???
    Mało że udostępniają swoje, to jeszcze podają cudze?
    I teraz po moim też będzie latał?
    Kurczę, muszę zmienić maila:(((((

    Dzięki za info
  • Może trzeba zdobyć się na świętość
    i posługiwać się telepatią?
    To jedyne narzędzie komunikacji, jakiej nie opanują Żli.

    "Pan Joseph z San Giovanni Rotondo ustalił datę swojego ślubu, a następnie pojechał do klasztoru poinformować o tym Ojca Pio. "Ojcze biorę ślub 12 września. To jest w święto Imienia Matki Bożej". "Nie" - odpowiedział święty - "Bierzesz ślub 8 września, w święto Narodzenia Najświętszej Maryi Panny."
    Młody człowiek był zdumiony słowami Ojca Pio.
    Kiedy wrócił do domu matka powiedziała mu: "Słuchaj! Twój kuzyn ustalił datę ślubu na 12 września. A ponieważ goście w większości są ci sami, musieliśmy zmienić datę twojego ślubu; odpowiednią datą będzie 8 wrzesień."
    Joseph nic nie odpowiedział, ponieważ Ojciec Pio już poinformował go o tej zmianie."
  • Autorze
    Dziękuję za post. Jest ważny dla społeczności internetowej. Wprawdzie FB jest bardziej niebezpieczny, gdyż może być użyty jako źródło wiedzy o obywatelach, to jednak google mogą świadczyć o zainteresowaniach.
  • @MarkD
    PS.Jeśli robi jedno, może robić i drugie.
  • @CzarnaLimuzyna
    Może jestem zbytnio przewrażliwiony i podejrzliwy, ale ja również nie mam konta na Facebooku. Zresztą na Naszej Klasie też nie. Po przeczytaniu tego artykułu jeszcze bardziej utwierdziłem się w przekonaniu, że postępuję słusznie. Pozdrawiam ;)
  • Acontrario
    Trzeba być skończonym idiotą aby sądzić, że wszelkie służby nie wykorzystają i na bieżąco nie będą korzystać z "dobrodziejstw" internetu. Tak było, jest i będzie. I w coraz większym stopniu. Stale pracują nad nowymi metodami i same tworzą oprogramowanie szpiegujące ukryte pod niepozornymi aplikacjami.Idiotów nie sieją, sami się rodzą - tyle przysłowie. Ja konto na FB mam, resztę zlikwidowałem choć mam pełna świadomość, że dane (szczęśliwie mało istotne) które tam umieściłem poszły w świat. Ale podkreślam jeszcze raz, że zrobiłem to świadomie i udostępniłem absolutne minimum. Żadnych zaproszeń nie dostaję (2 w ciągu 3 m-cy) i to mi odpowiada.

    Mattrix zbliża się wielkimi krokami.
    Jest jednak rozwiązanie. Dom w lesie, bez TV, internetu, zasięgu komórek. Własna woda i zasilanie słoneczne plus wiatrowe, ogrzewanie domu z pompy ciepła, 10-20 ha pola, pełna zróżnicowana hodowla i uprawy zbóż, warzyw oraz owoców itd. I tylko z lekarzem będzie problem bo kapliczkę (dla potrzebujących) można sobie wystrugać z lipowego drewna.

    I wysoki podwójny płot dookoła.
    Tylko czy to jest życie?

    Pozdrawiam
  • @Milton Ha
    Mnie osobiście podoba się pomysł z domkiem w lesie. No może nie tak całkiem w lesie, może raczej na skraju lasu. Do tego przydałoby się jakieś baśniowe jeziorko. I tak jak napisałeś - własna woda, zasilanie i ogrzewanie. Hodowla i uprawy też, jak najbardziej, bo wtedy nie byłoby czasu na TV, internet itp. Dzięki temu można by się było obyć bez tych "dobrodziejstw cywilizacji". Chociaż komputer przydałby się, ale bez internetu. Jeśli o mnie chodzi, to choćby i dziś mógłbym zamieszkać w takim domku. Jest tylko jeden problem...kasa... Pozdrawiam.
  • Cześć ALL:)!
    Zacznę tak: FB... FSB? ;)
    stąd do agenta Smitha już tylko kroki dwa. (?)
    Chyba wszyscy robili eksperymenty. Nie? Ja przy gwiazdkach czerwonych i przy tzw. "wymagalności" dostaję arytmii i duszności... to powoduje tak szybkie wycofanie się z operacji jak szybko reaguje mątwa na atak. Z tego powodu, po kilku nieudanych wejściach- gwiazdki- spreparowałam nowiusieńką skrzynkę, czyściutką, nowe dane i zapukałam do drzwi FB :) Cisza jak makiem zasiał... cisza, pusto i... nuda. Pomachałam znajomemu uprzedzając, że się pojawię... z tym, że znajomy ukryty. Pojawiła się trzyosobowa lista ewentualnych znajomych- tylko trzyosobowa- wszyscy znajomi mojego znajomego w rzeczywistości kompletnie się nie znamy!. I na tym koniec przygód :) Po prostu: w książce mnie nie ma!- jak mawiał "Gofer" z Kubusia Puchatka
    Zdjęcia: po pierwsze sama robię... więc na zdjęciach też mnie nie ma :) ... cudze? unikam takich sytuacji- wystarczy powiedzieć: nie! W sieci funkcjonują tylko moje portrety w stroju "arabskim" ;) i to dwa oraz jeszcze jeden oficjalny, ten który każde dziecko powinno znać.
    Aaaa, no to można powiedzieć- Ale gbur!;)
    Ja tylko chronię swoje zdrowie! Wręcz przeciwnie! Jestem bardzo towarzyska! Tylko... nie toleruję "wymagalności".
    Ciekawa rzecz! Słyszałam rozmowę młodych ludzi- więc pewnie większość już to wie, o nowym skutecznym sposobie szyfrowania wiadomości- banalnym i śmiesznym wręcz- "indywidualna czcionka" którą czytają tylko te komp. które mają ją zaaplikowaną. :)
    Wracając do FB- gdy portal się rozrośnie, oferując coraz to nowe funkcjonalne usługi i rejestracja na FB będzie np. "wymagana" przy podpisywaniu umowy o pracę, kiedy poproszą o pesel itd. lub z chwilą urodzin- jeśli będą jakieś urodziny- dostawać będziemy od razu w pakiecie konto na FB, wtedy nie trzeba będzie nawet robić zamachu na internet i go wyłączać, wręcz przeciwnie!
    Pocieszające jest wszak to, że takich przewrażliwionych i nieprzystosowanych jednostek w społ. jest tak znikomy procent, że nikt sobie nimi nie będzie zaprzątał głowy.
    :)
    Pozdrawiam
  • Dziękuję za ten tekst
    Jak wyżej, był potrzebny.
  • @autor
    świetna robota :)
  • @circ
    :))))

    Zdobyć się na świętość - świetny pomysł.
    Nie kraść, nie kłamać, nie pakować się w szemrane interesy, żyć czysto, godnie i normalnie. Z codziennym rachunkiem sumienia (co dotyczy także ateistów ma się rozumieć) - byc transparentym dla Boga, siebie i bliźnich. Niemożliwe? Tak. Dlatego ma szansę się udać!
    Gdybym był uczciwy, cóż by mi zły zrobić mógł? ;-)

    Świetna robota. Gratuluje. Aha, proszę nie zapominać, że inetrnet to projekt militarny. Hm... Byc może właśnie go po prostu testujemy, nic o tym nie wiedząc? ;-)

    Pozdrawiam!
  • @Hrabia Ups-Gafa
    Kasa to najmniejszy problem, ważna jest decyzja - a ja mam domek pod lasem!! I cała resztę - tylko nie pompy cieplne, a normalne piece na drewno :)
  • zuckier z solą
    bardzo ważny artykuł. każdy problem ma proste rozwiązanie. poszukajmy, a znajdziemy.
  • @eska
    Bardzo Ci zazdroszczę! Niestety w moim przypadku sama decyzja i szczere chęci to zdecydowanie za mało. Może kiedyś... Pzdr ;)

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

ULUBIENI AUTORZY

więcej